Posts Tagged ‘rozwój’

Praca REP’a. Co trzeba przemyśleć zanim się zacznie

wtorek, czerwiec 10th, 2008

Ofert pracy na stanowisko przedstawiciela handlowego jest na każdym serwisie rekrutacyjnym setki. Handlowiec jest obecnie jednym z najmocniej poszukiwanych zawodów. Łatwo jest zacząć pracę w tym obszarze, bo ofert jest sporo, a kandydatów, po wielkim exodusie już nie tak dużo. Nie każdy jednak nadaje się do pracy przedstawiciela handlowego, warto też wiedzieć, że w zależności od branży czy zakresu obowiązków w danej firmie, praca na teoretycznie tym samym stanowisku, w dwóch miejscach może wyglądać zgoła inaczej. Przede wszystkim warto zdawać sobie sprawę że praca przedstawiciela, choć w grupie sprzedażowej czy w zespole, jest tak naprawdę pracą samotną. Samemu się jeździ do klientów, samemu się stoi w korkach, samemu się też odpowiada za wyniki przed szefem (i małżonkiem, kiedy dochodzi do wypłaty). W zależności od branży i konkretnych produktów, można mieć dziennie do odwiedzenie 4-5 punktów, a można mieć ich też 18-20, co nierzadko oznacza pracę w wymiarze większym niż 8 godzin i trzeba być na to gotowym. Aby móc mieć dobre wyniki sprzedażowe, konieczna jest też duża odporność psychiczna. Kontrahent REP’a, niezależnie od tego czy jest lekarzem w przychodni, kierowniczką spożywczaka, czy kierownikiem konkretnego działu w markecie, jest przede wszystkim człowiekiem.Ma więc swoje gorsze dni, kiedy nie jest skłonny do współpracy. Takie sytuacje nie powinny deprymować przedstawiciela. Warto też zdawać sobie sprawę, z różnic pomiędzy pracą w kanale tradycyjnym sprzedaży (standardowe sklepy) i w kanale nowoczesnym (sieci polskie i zagraniczne – głównie markety i hipermarkety). W pierwszej opcji mamy większe możliwości sprzedaży i negocjacji, od decyzji właściciela sklepu zależy bowiem wielkość zamówienia. W kanale nowoczesnym, negocjacje realizowane są na poziomie centrali, a przedstawiciel dba jedynie o kontakt i obecność towaru oraz sezonowe akcje promocyjne.Zawsze więc decydując się na pracę w sprzedaży trzeba dopytać o całość obowiązków, aby się potem nieprzyjemnie nie rozczarować.

Telefoniczna obsługa klienta. Trudności

wtorek, czerwiec 10th, 2008

Telemarketing, czyli telefoniczna obsługa klienta na zachodzie i w USA jest już niezmiernie popularna. W Polsce nadal traktowana nieco po macoszemu. Trudności z rozwojem telemarketingu jako zarówno siły sprzedażowej, jak i w opcji obsługi posprzedażowej lub informacyjnej klienta, leżą zarówno po stronie samych pracowników działów telemarketingu jak i w niedostrzeganiu przez firmy potencjalnych możliwości rozwoju przez wykorzystanie telemarketingu. Telemarketing możemy podzielić na dwa główne obszary: wychodzący i przychodzącyTelemarketing wychodzący związany jest najczęściej ze sprzedażą. To telemarketer inicjuje kontakt z klientem, chcąc zaprezentować mu ofertę, bądź skłonić do podjęcia decyzji zakupowej. W telemarketingu przychodzącym, stanowiącym z reguły część biura obsługi klienta, telemarketer odpowiada za rozwiązanie trudności klienta i jego bieżącą obsługę. Niezależnie od dokonywanego rozróżnienia, w Polsce telemarketing traktowany jest jako praca niskiego szczebla, źle opłacana i odpowiednia co najwyżej dla studentów chcących dorobić do stypendium. Przy takim postrzeganiu tego zawodu ma on rzeczywiste trudności rozwojowe. Traktowany jako praca tymczasowa, nie jest w stanie ewoluować na wyższe poziomy. Tymczasem, skuteczny telemarketer, potrafi przynieść firmie wyższy dochód niż nie jeden przedstawiciel terenowy, a do tego koszty jego utrzymania są mniejsze (nie ma potrzeby utrzymywania samochodu i zakupu benzyny). W niektórych branżach, np w FMCG, telemarketing mógłby w zupełności zastąpić pracę przedstawiciela handlowego. Aktualne promocje można równie efektywnie przedstawić przez telefon, a w ciągu dnia obsłużyć można większą ilość punktów niż w przypadku przedstawiciela, który nierzadko w korkach spędza pół dnia swojej pracy. Zatrudnienie telemarketera wraz z merchandiserem, który miałby dbać o ekspozycję w punkcie sprzedaży byłoby nieznacznie droższe, ale efektywność podjętych działań większa, co wpłynęło by na wzrost sprzedaży. Niestety aby przestawić się na taki sposób działania brakuje nam zarówno dobrych telemarketerów jak i zaufania do tej metody.